Dodał, że wobec obojga zatrzymanych osób sąd zastosował areszt
tymczasowy.
Rozpracowanie grupy to efekt kilkumiesięcznej pracy
funkcjonariuszy z sekcji kryminalnej komendy miejskiej policji
w Legnicy i legnickich prokuratorów. - Przedstawiciele polskich
organów ścigania współpracowali przy tym z kolegami z Holandii -
podkreślił Masojć.
Pierwsze informacje o grupie przestępczej, wywożącej młode
kobiety do holenderskich domów publicznych, dotarły do
legnickich policjantów w lipcu tego roku.
Okazało się, że ofiarami stawały się mieszkanki różnych stron
kraju, które odpowiadały na zamieszczane w internecie ogłoszenia
oferujące legalną pracę w Holandii.
Tymczasem, jak ustalono, zamiast pracy w charakterze
opiekunek do dzieci i osób starszych, na zainteresowane
zarobkiem Polki czekała praca w holenderskich domach publicznych.
Były tam m.in. zmuszane do wystawania w tzw. "witrynach", czyli
oknach domów publicznych.
- Niektóre kobiety odpowiadające na ogłoszenia godziły się na
szybki wyjazd za granicę i nie rezygnowały z niego nawet wtedy,
gdy już zdawały sobie sprawę, że będą pracować w domach
publicznych - zaznaczył rzecznik policji.
W trakcie wielomiesięcznego śledztwa, po nawiązaniu kontaktu
z policjantami z Holandii, zorganizowano w Legnicy spotkanie
robocze prokuratorów i policjantów obu krajów, podczas którego
wymieniono się informacjami i przyjęto kierunki działania.
- Ustalono, że ujęcie organizatorów nielegalnego procederu
nastąpi na terenie Polski. Po sygnale od holenderskich
funkcjonariuszy, że przestępcy opuścili ich kraj, dokonano
zatrzymania w Polsce - powiedział rzecznik. Dodał, że przy
przestępczej parze zarekwirowano kilka tysięcy euro.